Przemek Strączek

Recenzje

Magazyn Audio 10/2016 recenzja “Three Continents”

Przemek Strączek “ma świetną technikę, gra bardzo muzykalnie” – powiedział o nim słynny pianista Danilo Perez. Ten gitarzysta, kompozytor, aranżer, pedagog, absolwent AM im. K. Szymanowskiego w Katowicach, laureat Mistrzowskiego Konkursu Gitarzystów Jazzowych im. Marka Blizińskiego w Warszawie (2001, 2003), finalista ogólnoświatowego konkursu solistycznego Thailand International Jazz Conference Solo Competition w Bangkoku (2011) wydał swój piąty album.

“Trzy kontynenty” nagrał w Singapurze i w Sosnowcu z muzykami pochodzącymi z Azji i Ameryki Południowej. Projekt zawierający dziewięć kompozycji polskiego gitarzysty miał premierę wiosną 2015 r. w Singapurze w ramach Shaw Foundation Symphony Stage w Ogrodach Botanicznych. Muzycy odbyli też tournée po Polsce.

Przemysław Strączek gra na gitarze klasycznej i elektrycznej, na tradycyjnych instrumentach chińskich artyści z Singapuru: Natalie A. Tse – guzheng, Darrel Xin – erhu i Yi Zhe Seow na kontrabasie. Na instrumentach perkusyjnych zaś Tomas Celis Sanchez z Meksyku.

Nasz gitarzysta dokonał znakomitej syntezy brzmienia instrumentów klasycznych europejskich i chińskich, ale największą zaletą albumu są jego łatwo wpadające w ucho kompozycje. Bardzo dobra realizacja nagrań eksponuje te zalety.

Marek Dusza


Jazz Forum 10/2014, recenzja “White Grain of Coffee”

“…Ta płyta to bowiem więcej, niż tylko świetnie odegrane kompozycje, w każdej frazie słychać tę pozawerbalną wspólnotę, organiczną całość, jaką tworzą instrumentaliści podczas gry. Właśnie tak rodzi się prawdziwa muzyka, prawdziwy jazz.”

Konrad Żywiecki


Herald (Szkocki magazyn) 09/2014 – fragment recenzji koncertu podczas Bridge Music w Szkocji

…”Straczek seems to find much inspiration in the Steely Dan and Crusaders albums that featured Larry Carlton, although Pat Metheny’s optimistic, wide-screen fusion of world music influences and jazz guitar history also suggested itself and he has no shortage of ideas of his own too. He writes tunes with a sense of narrative, such as the dramatic Last Train and a later soul ballad that had something of the hymn about it…” More under the link

by Rob Adams (portal Jazz in Europe)


Jazz Forum 6/2012 – recenzja płyty “Evans” w duecie gitarowym

…”Razem świetnie się dopełniają, tworząc komplementarny układ – Strączek, grając delikatnie i miękko, buduje bazę dla dynamicznej i zdecydowanej gry kolegi z za oceanu. Muzycy “grają ze sobą”, słuchają się wzajemnie  z dużą uwagą i natychmiast reagują. Udało im się nie pozbawić pięknych kompozycji czaru i nastroju, a jednocześnie dodać im życia i pewności. Obrazowo mówiąc, udało im się otworzyć okna w pokoju, odsłonić kotary, wpuścić trochę słońca i świeżego powietrza”…

Konrad Żywiecki


Jazz Press, Radio Jazz 02/12 – recenzja płyty “Evans”

…”Na krążku umieszczono 8 kompozycji Billa Evansa, wśród których znajdziemy takie standardy jak choćby:  “Waltz for Debby”, “Turn Out the Stars”, “Very Early” czy: “Funkallero”. Niezwykle subtelnie i perfekcyjnie a jednocześnie z wyczuwalnym wręcz feelingiem brzmią obaj gitarzyści, dysponujący odmiennymi technikami gry i różnymi brzmieniami. Partie Strączka są jakby bardziej subtelne i delikatne, natomiast Cheung gra w sposób bardziej dynamiczny. Myślę, iż jest to doskonały przykład zetknięcia się dwóch Gitarzystów pochodzących z odmiennych kulturowo regionów…

…Mimo najróżniejszych płyt z jazzowymi opracowaniami dzieł Wielkiego Fryderyka, jakimi zasypali nas w ostatnich latach różni muzycy, z ogromną radością przyjąłbym wiadomość o tym iż duet Strączek & Cheung na kolejnej wspólnej płycie ”weźmie na warsztat” właśnie Chopina.
Tymczasem na płycie: ”Evans” możemy jednocześnie poddać się klimatowi delikatnych gitarowych dźwięków malujących muzykę jednego z największych pianistów jazzowych i podziwiać niewyobrażalne możliwości techniczne zarówno Przemysława Strączka grającego na całej płycie na lewym kanale i słyszalnego w prawym głośniku: Terivera Cheunga.”

Robert Ratajczak


Polskie Radio 3/8/2010 – recenzja płyty “Light & shadow”

“Nie za często pojawiają się płyty, na których możemy usłyszeć muzykę improwizowaną na gitarę… Dzięki płycie “Light & Shadow” dane mi jest docenić też umiejętności Przemysława Strączka. Lider własnego tria, założonego w 2006 roku, dokonał bardzo dobrego ruchu, zapraszając do wspólnego grania trębacza Jerzego Małka. Robi on u Strączka to, co potrafi najlepiej -  mainstream. I bez różnicy czy są to partie szybkiego, krwistego grania, czy balladowe, miłe dla ucha sola – jego trąbka i flugelhorn są niezastąpionym elementem tego krążka. Najlepiej wypadają w duetach z liderem, intrygujące są te ich dyskusje, przekomarzania i wymienianie się pierwszoplanową rolą…

Olga Spasojewska


Jazz Forum 6/2010 – recenzja płyty Light & Shadow

Autor tej płyty “kupił” mnie od razu pierwszym utworem: dowcipnym, doskonale zagranym, a przede wszystkim oryginalnie wymyślonym…(Visa Ve)

Płyta nie może znużyć, gdyż utwory są zróżnicowane, a delikatne brzmienie gitary inkonstruowane jest od czasu do czasu solówkami trąbki. Udział Jurka Małka daje wszystkim nagraniom “jazzowy pazur”. Solówki są doskonałe technicznie, bez zarzutu i zawsze potrafią zaskozyć oryginalnością. To wznosi cała muzykę na wyższy poziom. Bardzo pięknie jest grana przez obu solistów Strączka i Małka ballada Nine Dreams…

Ryszard Borowski


Trzy Kwadranse Jazzu  22.03.2010

“Przemysław Strączek, to nazwisko pojawia się w tym programie chyba po raz pierwszy. Mam nadzieję, że nie ostatni”.

Jan Ptaszyn Wróblewski


Magazyn Top Guitar Nr 28  3/2010

recenzja płyty
Light & Shadow

“To juz drugi album sygnowany nazwiskiem tego gitarzysty – powinien on być bardzo miłym prezentem dla gitarzystów spod znaku mainstreamowego jazzu gitarowego.
W wysmakowanych kompozycjach słychac echa Jim’a Halla i jego ucznia Pata Methenego.
Pierwszy utwór “Visa Ve” oraz tytułowy “Light & Shadow” to właśnie takie klimaty – trochę
post-bopowe, trochę komedowskie. Pięknie gra w nich (nie tylko w nich) na tłumionej trąbce
Jerzy Małek. Ballada “Nine Dreams” to piekny temat “rozpływający” się w uszach niczym “My one and only love” – dla mnie prawdziwie uroczy moment płyty. Przemysław Strączek czuje się chyba najlepiej w takiej estetyce, bo w “Between Night & Day” z łatwością buduje piekny klimat gitara klasyczną, grając razem ze smykami i kontrabasem miłe nawet dla niewyrobionego jazzowo ucha nutki. “La Havana” kołysze w latynowskich rytmach (Sebastian Kuchczyński dr.),
zapewniajac słuchaczom “plażowym” tematem granym przez Strączka oraz sambowym basem Macieja Garbowskiego lekki i radosny nastrój. Z kolei kończący płytę “Kocham cię kochanie moje” jest niby-coverem, rozbudowanym nastrojami i formą , by dać nam do myślenia, gdy zamilkną juz ostatnie dźwięki krążka. Albumem tym Przemysław Straczek udowodnił (jesli w ogóle musi coś udowadniać), że jest wszechstronnym gitarzystą i przede wszystkim zdolnym aranżerem i kompozytorem, z łatwością poruszającym się po współczesnych meandrach jazzu”.

Maciej Warda


Życie Warszawy MD 04-06-2009

“Nagradzany w wielu konkursach gitarzysta Przemysław Strączek inspiracji szuka w muzyce Jima Halla i Kurta Rosenwinkla. Od trzech lat prowadzi własne trio, które zadebiutowało ciekawą płytą „Earthly Room”. W Tygmoncie towarzyszyć mu będą Andrzej Zielak i Bartek Staromiejski”.






engine: wordpress